O autorze
Turystyka to nie tylko podróże do malowniczych zakątków świata. To wielki przemysł, który generuje ponad 10 procent światowego PKB. To potężna machina, której olbrzymie koła zębate poruszają setki, tysiące, a nawet miliony innych, tych mniejszych, małych i całkiem drobnych wpływających na kontynenty, kraje, regiony, miasta, miasteczka i wioski. To fascynujący świat, w którym firmy muszą nauczyć się zarządzać wszystkimi kryzysami świata niemal w jednym czasie, to przemysł, który działa ponad granicami, podziałami, uczy tolerancji i łagodzi obyczaje. I właśnie o niezwykłym zjawisku zwanym „branżą turystyczną” piszę od wielu lat na łamach mediów specjalistycznych. Na co dzień komentuję bieżące wydarzenia w polskiej i światowej turystyce, opisuję trendy i próbuję przybliżyć odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania wszystkich, którzy choć trochę interesują się podróżowaniem.

Co z tymi wakacjami? Kupować, czy czekać?

Już od jesieni ubiegłego roku polscy touroperatorzy kuszą promocjami wyjazdów na najbliższy sezon letni. Biura podróży gwarantują, że taniej niż w okresie wczesnej rezerwacji nie będzie. W tym roku jednak nie o samą cenę chodzi.

Popularność poszczególnych kierunków wakacyjnych obserwowana wśród polskich turystów zazwyczaj pokrywa się z europejskimi trendami. Jeśli na topie jest Egipt, to możemy być pewni, że oprócz naszych rodaków w kurorcie nad Morzem Czerwonym spotkamy też Niemców, Anglików, Rosjan czy Francuzów. A ponieważ hotele posiadają określoną pojemność, w tych najładniejszych, najbardziej komfortowych, czy oferujących najlepszy stosunek jakości do ceny, miejsca kończą się dość szybko. W tym roku może ich zabraknąć wcześniej niż kiedykolwiek.

Niepewna sytuacja geopolityczna w krajach, które od lat były jednymi z najpopularniejszych kierunków wyjazdowych Europejczyków, sprawia, że większość z nich postanawia spędzić urlop w tak zwanym „bezpiecznym” miejscu. Oczywiście nikt nikomu nigdzie całkowitego bezpieczeństwa nie zagwarantuje, jednak perspektywa wakacji w kraju, w którym w zamachach terrorystycznych zginęli zagraniczni goście, sprawia, że Egipt, Tunezja czy Turcja mocno tracą na turystycznej mapie świata. W górę pną się natomiast statystyki sprzedaży w hotelach w Hiszpanii, Portugalii, Grecji, we Włoszech, czy w Chorwacji.

Zagraniczni touroperatorzy wydłużają sezon, otwierając kierunki o kilka tygodni wcześniej niż jeszcze rok temu, czarterują dodatkowe miejsca w samolotach, by móc przewieźć więcej turystów spragnionych zagranicznych wakacji, dokładają kolejne hotele, proponują pobyty w nowych regionach i krajach, jednym słowem, robią wszystko, co tylko możliwe, by odpowiedzieć na tegoroczne, wysokie zapotrzebowanie na wycieczki do zachodniej części Regionu Morza Śródziemnego. Brytyjskie stowarzyszenie branży turystycznej wzywa nawet tamtejszych turystów do jak najszybszego zarezerwowania wyjazdu, by zdążyć kupić wakacje marzeń. Wiele osób nie jest, bowiem, świadomych faktu, że dużym wyzwaniem w obecnych warunkach rynkowych jest nie tyle zorganizowanie transportu do danego kraju, co zapewnienie klientom zakwaterowania.

I właśnie tu pojawia się kilka przeszkód. Z jednej strony rosnący popyt, z drugiej polityka dotycząca turystyki w najbardziej popularnych krajach sprawiają, że nie każde biuro podróży będzie mogło zorganizować wyjazd do wybranych miejsc dla wszystkich potencjalnych klientów. Za przykład kraju, w którym szybko kończą się miejsca, posłużyć może Hiszpania, bardzo popularna wśród Niemców i Brytyjczyków. W tym roku hotele na Majorce i Wyspach Kanaryjskich biją rekordy sprzedaży wśród zachodnioeuropejskich klientów. Tymczasem rząd Balearów zadecydował o ograniczeniu rozbudowy i powstawania nowych hoteli na Majorce, biura podróży nie mają, więc, co liczyć na dodatkowe pokoje, szczególnie w tak zwanym wysokim sezonie.

Atrakcyjne cenowo miejsca w najbardziej popularnych kierunkach wakacyjnych mogą się w tym roku skończyć szybciej niż zazwyczaj, dlatego jeśli ktoś zamierza wyjechać na zagraniczny urlop, powinien już teraz zająć się jego planowaniem.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...